piątek, 22 marca 2013

Polowanie...

Jason wraz ze swoimi kumplami biegł przez las, żeby dotrzeć do miasteczka po drugiej stronie. Poruszali się tak szybko, że ludzkie oko nie było wstanie niczego dostrzec. Byli jak wiatr. Zespoleni z powietrzem. Chłodne powietrze wkradało im się pod kurtki i bluzy, ale oni niczego nie czuli.
Spostrzegli zarys miasteczka 200 metrów od lasu i zwolnili do marszu. Nawet się nie zasapali. To była jedna z ich licznych cech, ale mieli też swoje gorsze strony. Istniały dwa gatunki wampirów: pełnokrwiści-czyli tacy, którzy przyszli na świat jako istoty nocy; oraz półkrwi-czyli ludzie przemienieni w wampiry.
Jason i Christian byli pełnokrwistymi wampirami, więc aby przetrwać musieli pić ludzką krew. Vincent był półkrwi, także żywił się ludzką krwią, ale mógł też jeść normalne jedzenie. Kiedy został przemieniony stracił nad sobą kontrole i stał się ''kubą rozpruwaczem''. Zabijał każdego napotkanego człowieka. Pewnej nocy chłopaki natknęli sie na niego i wzięli go pod swoje skrzydła. Pomogli mu wrócić do narmalności...A przynajmniej na tyle by próbował się kontrolować (był wampirem...jak tu mozna byc normalnym.?). Do tej pory jest dość agresywny i nie umie do końca nad sobą zapanować kiedy widzi, albo czuje krew, ale po jego zachowaniu widać jak bardzo sie stara...
Wyszli z lasu i ruszyli główną drogą w poszukiwaniu pożywienia. Po paru minutach dostrzegli w zaułku grupke facetów palących trawkę. Jason spojrzał na kolegów i podniósł pytająco brwi.
-Lepszego towaru możemy nie znaleźć...-powiedział Christian wzruszając ramionami i idąc w stronę mężczyzn. Chłopaki poszli za nim mrucząc pod nosem, że będą na haju jak wypiją ich krew, ale 19-latek nie zwracał na nich uwagi.
Facet w dresach, wyglądający na jakieś 26 lat zobaczył jak się zbliżają i szturchnął kolegów, uśmiechając się do nich przebiegle. Nie wiedział, że podchodzą do niego trzy głodne wampiry, chcące wyssać z nich krew.
-Co tam dzieciaczki? Zgubiliście mamusie?-zawołał do nich. Grupka huliganów zachichitała groźnie.
Vincent uśmichnął się pod nosem i powiedział do swoich towarzyszy.
-Ten jest mój.-po czym podszedł do niego złapał go za szyję i przycisnął do ściany. Reszta mężczyzn patrzyła na niego w osłupieniu, kiedy ten pochylił się nad kolegą i wbił kły w jego szyję. Nieźzauważyli jak Christian i Jason do nich podeszli. Każdy z nich złapał jednego za kark i przyciągnął do siebie wysuwając długie kły. Wgryźli się w tętnice i z rozkosznym pomrukiwaniem najedli się do syta. Pozostałych gości ogłuszyli i udali się z powrotem do domu, ponieważ słońce zaczęło już powoli wschodzić.
W domu Jason poszedł pod prysznic żeby zmyć z siebie smród trawki i zapach krwi. Czuł sie troche otumaniony, ale i tak nie mógł przestać myśleć o liście, który wysłała mu Rebekah...Musiał z nią dzisiaj porozmawiać, tylko, że przy niej czuł się jak potwór. Bał się, że dowie się kim, a wlaściwie czym jest i go znienawidzi, że odrzuci i będzie patrzyła na niego z odrazą...Nie przeżyłby tego. Czuł sie przy niej jakby był zwykłym człowiekiem. Dlatego te osiem godzin w szkole były dla niego rajem, bo mógł się na nią patrzeć i słuchać jej pięknego głosu...
Owinął się ręcznikiem w pasie i podszedł do lustra. Zobaczył w nich normalnego chłopaka, a potem wyobraził sobie zapach krwi i po chwili patrzył już na przerażającą bestie z tęczówkami w kolorze krwistej czerwieni, cienkimi purpurowymi żyłami pod oczami i długimi kłami wbijającymi się w dolna wargę...Poczuł jak po jego podbrudku spływa strużka ciepłego płynu. Szybko wytarł ją, odetchnął głęboko i w lustrze znowu był chłopak przypominający wyglądem normalnego nastolatka. Przygnębiony wyszedł trzaskając drzwiami i poszedł się ubrać. Założył na siebie jeansowe luźne rurki, szarą koszulkę z długimi rękawami odsłaniającą jego kości obojczykowe i czarne conversy. Jak na wampira miał dobry gust. Rozciągnął się na kanapie i odliczał minuty do spotkania z Rebekah...

6 komentarzy:

  1. Oby tak dalej :) Świetny rozdział ;* Czekam na kolejne

    OdpowiedzUsuń
  2. aż mnie dreszcze przeszły xD A rozdział wg. mnie najlepszy ;3 Czekam na nn ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny rozdział ;) czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie, fajnie zapraszam do mnie :)
    http://recall-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie się zapowiada. Czekam na następny i dzięki za zaproszenie :)
    busiax33

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie że piszesz i mam nadzieje że będziesz mnie informować:) o kolejnych opowiadaniach:)

    OdpowiedzUsuń